Zające na łące – Recenzja gry planszowej

Na temat tej gry można powiedzieć już coś więcej nawet jeszcze w nią nie grając! Pierwsze moje (i nie tylko moje) skojarzenie to ukochane Pędzące żółwie, z  kolei drewniane pionki zajęcy są jakby żywcem wyrwane z gry Dixit. Tyle różnych skojarzeń, ale jak najbardziej pozytywnych!

Jest uzasadnienie dla porównania Pędzących żółwi z grą Zające na łące wydanej przez firmę Trefl, ponieważ twórcą jednej jak i drugiej pozycji jest nikt inny jak znany doktor matematyki Reiner Knizia. Blisko 600 gier tego autora zostało wydanych na całym świecie  w ponad 50 językach. Wiele z nich zdobyło liczne nagrody i wyróżnienia.

Zające na łące to jedna z trzech gier serii Dr Knizia poleca.

Rodzaj gry : Rodzinna

Ilość graczy : 2-4 osób

Wiek : 6+

Czas rozgrywki : ok 20 minut

Wydawnictwo : Trefl

Autor : Reiner Knizia

Cena : ok 45 zł


W pudełku znajdują się!


Zasady i przebieg gry

W grze uczestniczą wszystkie pionki (obojętnie od ilości graczy), które stawiamy przed planszą. Następnie losujemy płytkę zajęcy. Do celu zawsze będziemy prowadzić 2 zające. Nie ujawniamy tych kart żadnemu z graczy! Karty ruchu tasujemy i rozdajemy po 4 sztuki każdemu z uczestników. Z dziewięciu żetonów dużych marchwi położonych cyframi do dołu, losujemy trzy i układamy cyframi do góry w wyznaczonych miejscach na planszy. Dwa małe żetony marchwi układamy na planszy przy torze (to dodatkowe punkty, które będzie można zdobyć podczas gry). Znaczniki punktów kładziemy na stole cyframi do góry.

Gra trwa 3 rundy. Każdy z graczy (rozpoczynając od osoby, która ostatnio biegała po łące) wykłada kartę ruchu, którą chce zagrywać na stos kart wykorzystanych i dobiera kolejną. Tura kończy się gdy trzeci zając dotrze do stosu marchwi na końcu planszy. Odkrywamy wtedy nasze karty zajęcy, podliczamy punkty i przygotowujemy planszę do ponownej rundy.

Ten gracz, który zdobył najwięcej punktów podczas wszystkich trzech tur wygrywa grę. W tej grze najszybszy nie znaczy najlepszy 🙂

 


Wrażenia

Rozkładając planszę i ustawiając pionki miałam mieszane uczucia. Pędzące żółwie to była bardzo wysoko postawiona poprzeczka. Mechanika okazała się być podobna, także gra wciąga równie dobrze!

Pierwsze co zauważyłam grając w Zające na łące to brak możliwości strategicznych. Bardzo duże znaczenie ma tutaj losowość, ponieważ jak już wcześniej wspomniałam pierwszy nie zawsze znaczy najlepszy. Rozgrywka, która toczy się przez 3 rundy pozwala na dłuższą i nieprzewidywalną grę. Jeśli taka rozgrywka wydałaby się niektórym ciut za długa, zawsze można skrócić ją do dwóch lub jednej tury, ponieważ każda z nich przebiega w taki sam sposób.

Minus to karty ruchu. Zważywszy na to, że gra jest kierowana głównie do dzieci, to karty mogłyby być bardziej wytrzymałe. Druga sprawa to małe niedopowiedzenie w instrukcji. Mianowicie co zrobić z tymi kartami ruchu (wymiana karty czy postój?), gdy nasz zając już siedzi i je marchewkę oraz  co w sytuacji, gdy jesteśmy tylko jedno pole do zwycięstwa a mamy kartę ++ do przodu. W tych wypadkach trzeba ustalić swoje indywidualne zasady.

Duży plus to oczywiście małe i solidnie wykonane pudełko oraz ciekawa oprawa graficzna. Ta gra jest po prostu wiosennie magiczna i kolorowa! Żetony punktów imitujące pokrojone w talarki marchewki sprawiają, że ma się ochotę je zjeść! 🙂 Warto również nadmienić, że w pudełku znajdują się jeszcze dodatkowo woreczki strunowe, dzięki którym możemy łatwo posegregować poszczególne elementy gry. Najważniejsze w tego typu grach familijnych to proste zasady, które z pewnością nauczą niejednego malca logicznego myślenia.

Jeśli lubicie nieprzewidywalność w grze, wyścigi i chcielibyście pograć z młodszymi graczami to zdecydowanie polecam Zające na łące! 🙂

 

Moja ocena: 5/6

5

 

 

 

 

Dziękuję Wydawnictwu Trefl

trefl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s